Życiorys pana Mariana Wojciechowskiego
Posted by Maria Randolph on Thursday, June 16, 2011
Under: Wydarzenia Polonijne
Zarząd Polskiej Szkoły w Las Vegas wraz z Gronem Pedagogicznym, rodzicami i uczniami pragnie złożyć pani Hannie (Maryann) Wojciechowskiej kondolencje z powodu śmierci jej Ojca, pana Mariana Wojciechowskiego. Prosimy przyjąć nasze wyrazy najgłębszego współczucia.

Życiorys pana Mariana Wojciechowskiego: "Urodziłem się 25 kwietnia 1914 r. w osadzie Połaniec, powiat Sandomierz. Ojciec był rolnikiem, małorolnym. Pomagałem rodzicom i uczęszczałem do szkoły powszechnej w Połańcu. Rodzice wierzyli bardzo w szkolnictwo. Gimnazjum ukończyłem w Busku Zdroju z bardzo dobrym wynikiem w r. 1934. Jako korepetytor zarabiałem na utrzymanie. Po ukończeniu szkoły średniej poszedłem na studia do Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie na wydział spółdzielczy i na wydział pedagogiczny. Stypendia, praca i mieszkanie w Domu Akademickim pozwoliły na ukończenie studiów. W r. 1937 otrzymałem stopień magisterski ze spółdzielczośći i jednocześnie ukończyłem stopień pedagogiczny.
Po ukończeniu studiów zostałem powołany do Szkoły Oficerskiej Rezerwy Kawalerii w Grudziądzu. Szkołę ukończyłem jako plutonowy podchorąży 21-ego Pułku Ułanów Wołyńskiej Brygady Kawalerii z siedzibą w Równe Wołyńskie. Przez 1 rok czasu pracowałem w spółdzielczośći w Warszawie.
W r. 1939 zostałem powołany do służby wojskowej. Jako dowódca plutonu 21-go Pułku Kawalerii Wołyńskiej Brygady brałem udział w Bitwie pod Mokrą w pobliżu Częstochowy. (Battle of Mokra - strategic victory of the Polish cavalry over German tanks - Internet.) Straty nasze były ogromne. Po atakach hitlerowskich i stalinowskich, wojna została przegrana, Polska podzielona pomiędzy hietlerowskie Niemcy i stalinowską Ukrainę, Białoruś i Litwę. Wróciłem do pracy spółdzielczej i wstąpiłem do ruchu Armji Podziemnej (AK). Aresztowany przez Gestapo w kwietniu r. 1942, po krwawych torturach, wysłany byłem kolejno do Auschwitz, Gross Rosen i Leitmeritz. Matka była zawiadomiona, że ja nie żyje. Wyrok wydawał karę śmierci na wypadek jakichkolwiek kontaktów z zewnątrz obozu. W pierwszych dniach maja 1945 r uciekłem z obozu koncentracyjnego i wkrótce wstąpiłem do specjalnych oddziałów wojska amerykańskiego (Oddziały Kompanji Wartowniczych), najpierw przy rekrutacji przyszłych wartowników, a później jako jeden z oficerów. Jednocześnie rozpocząłem studia nad doktoratem na uniwersytecie w Mannheim. Po zakończeniu wojny mianowany zostałem przez dowódctwo Szkoły Kawalerji w Grudziądzy podporucznikiem, a później porucznikiem Rezerwy Kawalerji. Zwolnienie z wojska przerwało studia. Do roku 1950 pracowałem w obozach DP (Displaced Persons).
Dnia 3-go maja 1950 r. przyjechałem do Stanów Zjednoczonych z żoną Władysławą Poniecką i z córką Hanią okrętem wojskowym, który przewoził żołnierzy do Europy podczas wojny, USS General Blatchford. Pracowałem w Toledo, Ohio w fabryce Dohler-Jarvis jako robotnik, w piśmie - tygodniku Ameryka-Echo jako główny księgowy, później jako redaktor i właściciel. Następnie na różnych stopniach Zarządu Miasta Toledo (przeniesienie ludności z budynków zakupionych, naprawa budynków zniszczonych). Zrezygnowałem z pracy po ukończeniu 80 lat życia. W kilka lat po śmierci żony, w lipcu 1998 r., przeniosłem się razem z córką do mojego syna Wojtka w Las Vegas, Nevada. W Polsce byłem czterokrotnie, ostatnim razem w r. 2009. Pojechałem z pomocą Dr. Romana Różyckiego, Kongresmanki Marcy Kaptur, mego wnuka Craiga i jego narzeczonej Jodi (pobrali się w tym roku w St. George, Utah) na uroczyśtoci 70-ej rocznicy Bitwy pod Mokrą. W rocznicę Bitwy Pod Mokrą zostałem powołany przez ppułkownika Szczygło honorowym pod-pułkownikiem. Tytuł ten nie został jednak uznany przez naczelne władze wojskowe (Prezydent R.P., minister spraw wojskowych) i dlatego nie mają prawnego tytułu i nie są przeze mnie uznawane. (Relacje z obchodów rocznicy Bitwy pod Mokrą można znaleźć: http://www.bbn.gov.pl/portal/pl/2/1835/Obchody_70_rocznicy_wybuchu_II_wojny_swiatowej_Bitwa_pod_Mokra.html ).
Pan Marian podczas obchodów 70-tej rocznicy Bitwy pod Mokrą.
Z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, ministrem Aleksandrem Szczygłem. W roku 2010, ukończyłem 96 lat życia. God bless America! God bless Poland!".
Pan Marian Wojciechowski zmarł 5-tego czerwca 2011 roku.

W 2010 pan Marian został nominowany Honorowym Przyjacielem Polskiej Szkoły w Las Vegas. Polonia w Las Vegas jest bardzo dumna, że pan Marian był częścią naszej rodziny. Był to niestmowity człowiek z wielką historia życia. Jesteśmy mu bardzo wdzięczni za to co zrobił dla nas i dla Polski.
Pamiętajmy o naszych Weteranach! Im zawdzięczamy tak wiele. Słuchajmy ich opowieści, spisujmy ich relacje. Oni tak szybko od nas odchodzą i ich historia z nimi...


In : Wydarzenia Polonijne
blog comments powered by Disqus
